piątek, 27 czerwca 2014

Morere ciąg dalszy


Jakieś dwa tygodnie po pierwszej wycieczce na Morere wybraliśmy się tam ponownie, raz że pogoda była lepsza i liczyliśmy na lepsze zdjęcia a dwa żeby zanurzyć tyłki w gorących źródłach: 




 Trochę dżungla:):)




czwartek, 12 czerwca 2014

Morere

No to pisze żeby się pochwalić że nareszcie nasze sprawy ruszyły z kopyta:)
Chmielu dostał z długa wyczekiwaną pracę więc nareszcie możemy poważnie zacząć myśleć o przeprowadzce na południową wyspę:) 
Tym bardziej że właśnie dzisiaj wysłałam do imigracyjnego aplikację o wizę rezydencką i wszystkie dokumenty, teraz tylko musimy trzymać kciuki żeby się wszystko udało i miejmy nadzieję że za 6 miesięcy będziemy już rezydentami:)

No a poza tym to na razie żadnych ciekawych zdjęć nie mam do zamieszczenia. Pogoda nie sprzyja wycieczkom. Raz tylko wybraliśmy się na wycieczkę do gorących źródeł Morere ale nie na baseny tylko na spacer bo jest tam kilka fajnych szlaków przez dżunglę, tyle tylko że pochmurnie i pod drzewskami nasz aparat w ogóle nie chciał pstrykać zdjęć i rozmazane wyszły. Ale jeszcze się tam wybieramy jak tylko pogoda się poprawi bo puki co to chyba było najfajniejsze miejsce w rejonie Gisborne. A to jedyne dobre zdjęcia z wycieczki