Takie tam sobie czyjeś prywatne ogródki.....
A tu to wcale nie Beskidy tylko widok z punktu widokowego w Easwood Hill (Największej na południowej półkuli kolekcji drzew półkuli północnej). Poczuliśmy się prawie jak w naszym rodzimym lesie i jak na las przystało znaleźliśmy kilka grzybów:):
Zaliczyliśmy też ogród botaniczny:
cdn...











Brak komentarzy:
Prześlij komentarz