Krótkie sprawozdanie:)
Obiad w niedziele wypalił, było na prawdę fajnie. Ludzie też fajni i z ciekawostek napisze że ta Polka i jej córka nazywają się tak jak moje ukochane, urocze siostrzyczki:):) Niezły zbieg okoliczności!!
No ale dziewczynki się fajnie razem bawiły i Liluszka na każdym kroku naśladowała Maję, rozwalały wszystko po mieszkaniu, ale przecież o to chodzi!!:) Justyna z mężem już nas zaprosili do siebie, więc fajnie.
A tymczasem my szykujemy się do Wielkanocy, w tym roku inaczej niż zwykle bo spędzimy Święta na wycieczce. Jedziemy do Coromandel - polecam wklikać to sobie w Google, fajne miejsce, jeśli widzieliście 'opowieście z narni, ksiażę kaspian' to tam właśnie był kręcony film:) Robimy sobie objazdówkę po całym półwyspie i mamy nadzieję że po powrocie zapełnimy bloga całym mnóstwem zdjęć!!!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz