No i już oficjalnie nastała u nas jesień.
Pomimo, że kalendarzowo rozpoczęła się już półtorej miesiąca temu, jak do tej pory ciężko było sobie to uświadomić, biorąc pod uwagę nieustanne 25C i słońce, ale... od dwóch tygodni pada nam deszcz i znacznie się oziębiło (jest już tylko 19C:) No i oprócz tego tak jak w Polsce obchodzi się święto ziemniaka tak u nas w zeszły weekend mieliśmy festiwal dyni.
Tak więc postanowiłam wrzucić kilka zdjęć bo na prawdę fajnie się bawiliśmy. (Oczywiście Lilianka najlepiej). Był konkurs na największą dynię, na najdłuższy obierek z jabłka, na najlepszego stracha na wróble. Był wyścig ślimaków i rzut dynią na odległość i do celu. Było wyławianie dyni z basenu koparką, przejażdżki na kucu i dmuchany zamek no i oczywiście kiełbaski z grilla:):)
Jakby nam przeżyć jesiennych było mało wybraliśmy się również na grzyby i co prawda tylko maślaków ale przytargaliśmy do domy 3 siatki:):)
Żeby śmiały się pisanki,
OdpowiedzUsuńuśmiechały się baranki,
mokry Śmigus zraszał skronie,
dużo szczęścia sypiąc w dłonie
z okazji Świąt Wielkanocnych
Smacznego jajka i mokrego dyngusa
życzy dla calej Waszej Rodziny
Janusz B. z Cork
Moj e-mail john.bb99bb@gmail.com